Poświęcenie opłatków na stół wigilijny

oplatekPoświęcenie opłatków na Mszy Świętej, a następnie przekazanie ich rodzinom naszej parafii zwiastuje zbliżający się czas Adwentu, a następnie radość świętowania tajemnicy Bożego Narodzenia. Choć jeszcze daleko w czasie do tych wydarzeń już dzisiaj święcimy opłatki, aby trafiły do naszych domów pobłogosławione. Sama nazwa opłatek oznacza chleb pobłogosławiony, czyli święty. Tym świętym chlebem będziemy się dzielić we wspólnocie rodzinnej, bliskich i znajomych w czasie wieczerzy Wigilii Bożego Narodzenia. Będziemy sobie składali życzenia, czyli sobie nawzajem błogosławili. Jednak musimy pamiętać o tym, że błogosławiąc bliźniemu, błogosławimy samemu Bogu.

Poświęcone opłatki w naszej parafii będą dostępne tylko w kościele i w kaplicy plebanii po każdej Mszy Świętej, oraz w kancelarii parafialnej w godzinach jej urzędowania.

Skąd wziął się zwyczaj łamania opłatkiem? Tradycja ta wywodzi się od pierwszych chrześcijan, którzy dzielili się chlebem na znak, że są wspólnotą. Przełamując się opłatkiem, dzielimy się radością, pokojem i miłością.

Początkowo wypiekiem opłatków zajmowali się wyłącznie zakonnicy, później organiści, a obecnie istnieją liczne świeckie piekarnie opłatków.
Z czego i w jaki sposób robi się opłatki? Z mąki pszennej zmieszanej z wodą. Dawniej wypiekano je w specjalnej formie. Były to duże szczypce, zakończone dwoma żelaznymi prostokątami, pomiędzy które wlewano ciasto. Albo ciasto wlewano między dwie złączone ze sobą kawałki drewna. Wyryty w metalu lub w drewnie wzór odbijał się na opłatku.
Opłatki były nie tylko białe, ale i kolorowe. Te kolorowe przeznaczone były dla zwierząt, głównie bydła. Po wieczerzy wigilijnej gospodyni zbierała resztki potraw, dodawała do nich taki opłatek i zanosiła do stajni. Wierzono, że poczęstowane nim krowy będą zdrowsze i dadzą więcej mleka. Znaczyło to też, że ludzie pragną pokoju z całym stworzeniem.
Z opłatków wykonywano także świąteczne ozdoby. Wierzono, iż mają moc odpędzania zła. Wykonywano z nich misterne wycinanki, gwiazdki, kolebeczki dla Bożego Dzieciątka, a także kule, zwane światami. Miały często kształt kuli ziemskiej, a przypominają o tym, ze narodził się Król całego świata. Opłatkowe wycinanki i światy zawieszano u powały. Były też ozdobą podłaźniczek, czyli małych choinek zawieszanych u sufitu.
Praca nad ozdobami z opłatków wymaga ogromnej cierpliwości i delikatności, ponieważ materiał jest wyjątkowo kruchy. Za to ze sklejaniem poszczególnych elementów nie ma kłopotu. Wystarczy zwilżyć brzegi opłatka, dołożyć kolejną część i chwilkę przytrzymać.
Były także opłatki ręcznie malowane i złocone, nieprzeznaczone do spożycia. Układano je na wierzchu paczuszki z opłatkami, owiniętej ozdobną papierową opaską.

Dbałość o to by w naszym domu znalazł się ten pobłogosławiony chleb ma nam przypomnieć o solidnym przygotowaniu swego serca na przyjęcie Dzieciątka Jezus. Pomoże nam w tym na pewno szczera spowiedź – czyli pogodzenie się z Bogiem i bliźnim.